ba-tarz

baszta rzemień

Każdy mieszkaniec dużego miasta doskonale wie, jak wyglądają dzikie gołębie. Można wręcz powiedzieć, że w polskich realiach są one nieodłącznym elementem przestrzeni miejskiej, choć jak już wzmiankowaliśmy powyżej, nie zawsze jest to element pożądany. Miejmy na uwadze, że duża liczba i aktywność gołębi nie jest tylko polską specyfiką.

Takie same obrazki można zobaczyć chociażby we Włoszech. W sporą kolonię dzikich ptaków obfituje chociażby Rzym, a dokarmianie gołębi jest tam traktowane jako swoista turystyczna atrakcja. Rozmawiając ze starszym pokoleniem często możemy spotkać się z opinią, że miasto bez gołębi nie istnieje.

Coś w tym jest, ponieważ ptaki te mają od zawsze tendencję do funkcjonowania w ludzkich skupiskach. Nie jest to dziwne, ponieważ człowiek jest dla gołębia żywicielem, nawet jeśli nie czyni tego świadomie. Wyrzucane resztki żywności są dla tych ptaków stołówką, a ilość odpadków biologicznych w miastach jest bardzo duża.

Korzystają z tego również inne, czasami mylone z gołębiami ptaki – rybitwy.

www.antonioland.pl