Zapłata za jednym dotknięciem

Jeszcze kilka lat temu myśleliśmy o tej chwili z zaniepokojeniem. Urządzenia identyfikujące nas po jednym dotyku, chipy podskórne i płacenie za produkty palcem to wymysły sprzed 10 lat.

Dziś jednak czasami spotkać możemy już podobne sytuacje. Okolica Lund Univerisity w Szwecji to miejsce, gdzie w kilkunastu punktach usługowych zapłacić można poprzez przyłożenie dłoni do urządzenia, które odczytuje mapę naczyń krwionośnych pod skórą.

Taki rodzaj przeprowadzania transakcji wykorzystuje technikę biometrii, znaną już od dłuższego czasu, ale nie używaną w takich okolicznościach. Inżynier Friderik Leifland postanowił jednak pójść o krok dalej i razem z kolegami z uniwersytetu wykorzystał skanowanie naczyń krwionośnych do regulacji opłat w sklepach czy punktach gastronomicznych.

Niewątpliwą zaletą takiego rozwiązania jest bezpieczeństwo, gdyż układ naczyń krwionośnych każdy ma unikatowy. Płatność zamyka się w najwyżej 5 sekundach i żeby ją sfinalizować wprowadzić należy 4 ostatnie cyfry numeru komórkowego.

www.dhsummerfestival.pl